Kon­kurs nie cie­szył się zbyt wiel­kim zain­te­re­so­wa­niem, więc przy­pusz­czam, że trzeba będzie nieco zmie­nić kon­cep­cję na następne kon­kur­sowe warze­nie aby czy­tel­ni­kom chciało się schy­lić po dar­mowe, domowe piwo. Naj­waż­niej­sze jest jed­nak to, że udało się wyło­nić zwy­cięz­ców.

Ale przejdźmy do kon­kre­tów:

W fer­men­to­rze wła­śnie two­rzy się…

Bene Gesserit – Chocolate Milk Stout

Piwo ciemne, zacie­ra­nie na słodko z dodat­kiem lak­tozy i kilku przy­praw. Wyszło 13blg. O dokład­niej­szy opis poku­szę się w osob­nym wpi­sie.

Zwy­cięzcy to…

Elż­bieta Pry­stap­czuk – Bute­leczka 0,33 – wydam oso­bi­ście. Z racji pokre­wień­stwa pani Elż­bieta pew­nie tak czy ina­czej by dostała w pre­zen­cie butelkę, ale i tak mi miło, że wzięła udział w zaba­wie 🙂

Łukasz Sczu­row­ski – Bute­leczka 0,5 – pew­nie jest zachwy­cony, z racji swo­jej wiel­kiej sym­pa­tii do tego stylu. Rów­nież wrę­czę oso­bi­ście przy naj­bliż­szej sprzy­ja­ją­cej oka­zji

Grze­gorz Soł­ty­sik – Butelka 0,66 – autor bloga Sma­kosz Grze­gorz – wrę­czę oso­bi­ście przy mojej obo­wiąz­ko­wej wizy­cie w Viva La Pinta, kie­dyś w przy­szło­ści. Pew­nie odda­wa­nie mojego piwa kry­ty­kowi się na mnie zemści, ale co mi tam 😉

Wszyst­kim wygra­nym oczy­wi­ście gra­tu­luję i zachę­cam do udziału w następ­nych edy­cjach!