Na dziś, po wczo­raj­szej wiel­kiej recen­zji tylko krótka, ale za to jak wiele zna­cząca notka. Mate­riały na chłod­nicę już są, więc teraz już naprawdę w naj­bliż­szym cza­sie moja wła­sna piwna pra­cow­nia będzie kom­pletna, w pełni funk­cjo­nalna i coś sobie na blogu powa­rzymy, co?