Korova Burger Bar

By | Czerwiec 13th, 2014|

Mamy pią­te­czek, zaraz po robo­cie wycho­dzisz z klatki i idziesz tro­chę posza­leć przy kil­ku­na­stu solid­nych degu­sta­cjach ulu­bio­nych piw dostęp­nych lokal­nie. Nie zapo­mnia­łeś o czymś? Tak, żołą­dek zaczyna tra­wić sam sie­bie. Więk­szość ludzi pew­nie sko­rzy­sta z lokal­nej „budy z keb­sem”, gdzie za dyszkę dostaną żar­cie jako­ści, która może budzić wąt­pli­wo­ści. Ale cóż, minut dzie­sięć i są syci. Co jed­nak w sytu­acji, gdy widok ogrom­nej, wypie­ka­nej parówki nie­wia­do­mego pocho­dze­nia budzi w nas nie­smak, a McD nie jest w sta­nie nas nasy­cić na dłu­żej, niż naj­bliż­sze dwie godziny? […]