News

Fotki takie jak moje – DIY || cz.1

By | Maj 6th, 2016|

Od kiedy dzięki miniaturyzacji fotografia trafiła pod strzechy przeciętnego zjadacza chleba spijacza craftu, w sieci można znaleźć zdjęcia właściwie wszystkiego, co jest na niebie wysoko i na ziemi nisko, i tego, co jest w wodach pod ziemią. Nikogo więc nie dziwi, że telefony komórkowe, aparaty i kamery wszelkiej maści są skierowane także w stronę piwa. [...]

Bene Gesserit #2

By | Luty 15th, 2016|

"Każda przebyta do końca droga prowadzi dokładnie donikąd. Wdrap się na górę tylko tyle, by sprawdzić, że jest górą. Nie zobaczysz góry z jej szczytu." Piwo całkiem czarne, a pod mocnym światłem gdzieniegdzie ujawnia burgundowe refleksy dowodzące, że pomimo barwy piwo się wyklarowało. Ciemnobeżowa, wpadająca nawet w bardzo jasny brąz piana nalewa się wysoka i [...]

Deer Bear – Hoppy IPA, czyli śniadanie mistrzów.

By | Luty 3rd, 2016|

O tym, co na śniadanie je piwowar, pisałem już jakiś czas temu. Od tamtej pory pojawiło się jednak mnóstwo „zwykłych spijaczy craftu”, którzy nie mają zielonego pojęcia co rano zjeść, żeby nie paść ofiarą jakiejś internetowej beki. Na odsiecz ruszył browar Deer Bear, proponując miłośnikom dobrego piwa Hoppy Meal, czyli owsianą IPĘ. Po takim tytule [...]

Deer Beard

By | Grudzień 20th, 2015|

2015 to rok kilku mocnych debiutów. Kiedy na instragamie mignął mi browar Deer Bear ze swoim premierowym piwem, wiedziałem, że muszę na tym produkcie położyć łapy. Los się uśmiechnął, bo browar pojawił się na Poznańskich Targach Piwnych razem z Wąsoszem, u którego warzyli swoje pierwsze piwo – Deer Beard – żytnią IPĘ z dodatkiem sosny. [...]

Czym nie jest craft?

By | Grudzień 16th, 2015|

Ostatnio patrzę co się wyprawia w moim otoczeniu i załamuję ręce, bo ciężko mi uwierzyć w to, czym się powoli stajemy. Nie, żebym był święty, bo sam się łapię na pewnych zachowaniach, o których mam zamiar napisać. Rzecz w tym, że nie czuję się z tym dobrze i postanowiłem wyklarować kilka spraw. Oczywiście, możecie się [...]

Najlepsze Barley Wine?

By | Grudzień 6th, 2015|

Moja znajomość z Łukaszem Kubickim zaczęła się od Silesia Beer Fest, gdzie rozlewał piwo na stoisku swojego nowopowstałego browaru – Tattooed Beer. Po spróbowaniu „Rusałki” wiedziałem, że Łukasz ma w łapach kunszt, którego wielu osobom w branży brakuje, co desperacko próbują ukryć za łopatami chmielu i tanimi chwytami marketingowymi. Odrobina szlifu w pracy na dużych [...]

Load More Posts