Wcze­śniej tego nie robi­łem, ale nie mogę zacząć bez słowa wyja­śnie­nia po tak dłu­giej prze­rwie. Posta­no­wi­łem nie skre­ślać serii „VIP”. Moż­li­wość przed­sta­wie­nia osób waż­nych dla piwa i piwo­war­stwa to fajna opcja. Pew­nie z per­spek­tywy osób, któ­rych dane wpisy doty­czą będę wyglą­dał jak jakiś lekko pokrę­cony dupow­łaz co może mi utrud­nić nor­malne kon­takty w przy­szło­ści, ale czego nie robimy dla swo­jej pasji? Moż­li­wość przed­sta­wie­nia tej weso­łej szajki to naprawdę miła opcja, któ­rej nie uwa­żam jed­nak za strze­la­nie sobie w stopę. Dodat­kowo dzi­siej­szy wpis się szczę­śli­wie pokrył z wyni­kami ple­bi­scytu Bartka, gdzie boha­ter dzi­siej­szego wpisu został zasłu­że­nie wyróż­niony.

Oto…

Docent (Michał Maranda)

Piwny Wam­pir, czyli popu­lar­nie Docent, lub mniej popu­lar­nie Michał Maranda. Z ety­kietką Piw­nego Wam­pira spo­tka­łem się dopiero nie­dawno, ale patrząc na jego praw­dzi­wie roman­tyczny, niczym nie­po­ha­mo­wany głód dobrego cra­ftu wiem skąd to się wzięło.
Jeden z piw­nych blo­ge­rów który wpi­sał się już w defi­ni­cję pol­skiego cra­ftu na stałe. Jeden z nie­licz­nych, któ­rzy w roku 2014 nadą­żali za Pol­ską Piwną Rewo­lu­cją, która roz­sza­lała się na dobre. W końcu świetny publi­cy­sta i praw­dziwy biro­fil, który potrafi zara­żać swoją pasją. Potrzeba nam wię­cej Docen­tów. Nie­stety, to osoba nie do powtó­rze­nia. Wszyst­kich szcze­rze zachę­cam do czę­stego odwie­dza­nia Pol­skich Mini­bro­wa­rów i rów­nież kanału na Youtube, gdzie ostat­nio poja­wia się sporo war­to­ścio­wych tre­ści.