Czo­łem wszyst­kim, szybka aktu­ali­za­cja.

W Miko­ło­wie był zacny lokal, w któ­rym ser­wo­wali dobrą kawę, niszowe piwa i wszystko przy jakże ostat­nio mod­nych grach plan­szo­wych. Nie­stety, w maju Kino­Caffe znik­nęło. Piszę o tym, bo wła­ści­ciele w pocie czoła remon­tują sobie nowy lokal i potrze­bują wspar­cia. Oczy­wi­ście, nic z waszej strony nie będzie bez­in­te­re­sowne – za każdą wpłatę otrzy­ma­cie w zamian drobny bonus w postaci bonów na piwo, zni­żek i gadże­tów, no i co oczy­wi­ste, przy­czy­nia­cie się do ponow­nego otwar­cia lokalu w mojej oko­licy 😉

Wła­ści­wie, nie ma sensu, bym się bar­dziej roz­pi­sy­wał, bo wszystko znaj­dzie­cie tutaj:

https://wspieram.to/1649-kinocaffe-reaktywacja.html

Z miej­sca też prze­pra­szam, że nie wrzu­ci­łem obie­ca­nego Rhino na bloga, ale zna­la­złem małego kociaka pod jałow­cem (stąd nazwa kodowa stwo­rze­nia na dzień dziej­szy to Sahti) i musia­łem się nim chwilkę zająć. Rhino będzie dziś! 😉